poniedziałek, 30 czerwca 2014

One

Skąd taki "twórczy tytuł"? Otóż pisząc tego posta słucham piosenki Ed'a Sheeran'a "One", no więc tak to właśnie chodzę na łatwiznę przy wymyślaniu nagłówków...

Już są wakacje, a ja nadal męczę się z moim nowym towarzyszem dni i nocy... Gipsem oczywiście. Wielkimi krokami nadchodzi dzień wolności mojej ręki, z czego niezmiernie się cieszę! A co do wolnych dni, to na razie spędzam je nudząc się, niestety zbyt kreatywna to w tych sprawach nie jestem. Mam już zaplanowane jakieś fragmenty wakacji, ale o tym może innym razem. Poniżej możecie zobaczyć mój nowy nabytek jakim stała się wymarzona przeze mnie ramoneska! W zdjęciach towarzyszy mi nie kto inny jak znana Wam dobrze Dominika. Hope you like it!




 //rocker jacket Zara,trousers H&M, T-shirt American Eagle, shoes Vans//

Nawet gips nie przeszkodzi mi w standardowym zdjęciu w lustrze! 
(Dominika, Karolina i...ja ;)

4 komentarze:

  1. ślicznie wyglądasz, nawet z gipsem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny blog, miło się czyta ;)) życzę dalszych sukcesów i wytrwałości :)

    http://magdalenka99.blogspot.com/2014/07/really-dont-care.html nowa notka! :) każdy komentarz i obserwowanie jest odwzajemniane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej chodzić w gipsie w wakacje :(.Dobrze ,że niedługo ci ściągną :)
    ✿http://www.dont-benormal.blogspot.com/✿

    OdpowiedzUsuń